Studenci kupują używaną kanapę, a następnie dokonują zaskakującego odkrycia!

Wszyscy wiemy, że sklepy z używanymi rzeczami mogą być kopalnią skarbów, takich jak ubrania vintage, cenne antyki, fajne winylowe płyty i wiele innych niezwykłych rzeczy. Jednak na półkach w takich sklepach znajdziemy też mnóstwo śmieci. Czasem jest ich tak dużo, że trudno jest znaleźć coś wartościowego. To bywa zniechęcające. W 2014 roku trzech współlokatorów udało się do sklepu z artykułami używanymi w nadziei na znalezienie taniego mebla do studenckiego mieszkania, które wspólnie dzielili. Po chwili poszukiwań zobaczyli tanią kanapę, i choć wyglądała jak stary śmieć, jej wartość była znacznie wyższa, niż początkowo sądzili.

Trzej studenci mieszkali w uroczym starym mieście New Paltz, położonym w Hudson Valley w stanie Nowy Jork. Chociaż przydzielono im mieszkanie, trudno powiedzieć, by przyjaciele pławili się w luksusach. Niestety finanse im na to nie pozwalały. Cała trójka: Lara, Cally i Reese dopiero rozpoczęli lub niedawno ukończyli studia. Ponieważ przeznaczali większość swoich dochodów na czynsz i jedzenie, wszystkie pieniądze jakie zostały im po dokonaniu opłat musieli mądrze inwestować. Wszyscy zgadzali się w jednej kwestii: ich mieszkanie pilnie potrzebowało nowych mebli.

Trzej dwudziestoparolatkowie weszli do lokalnego sklepu z artykułami używanymi i zapoznali się z bogatą ofertą kanap. Natknęli się na bardzo ładne meble, które niestety nie pasowałyby do ich mieszkania. Tylko jedna kanapa w całym sklepie była odpowiedniej wielkości dla mieszkania, więc współlokatorzy nie mieli innego wyboru, jak zabrać do domu najstarszą i najbrzydszą sofę, jaką sklep miał do zaoferowania. Sofa kosztowała tylko dwadzieścia dolarów, więc z pewnością myśleli, że chociaż była brzydka, to prawdziwa okazja na miarę ich kieszeni .. Postanowili zabrać ją do domu, nie wiedząc nawet, że czeka ich tak wielka niespodzianka… Co to mogło być? Jesteście ciekawi? Przeczytacie o tym na następnej stronie.